czwartek, 27 sierpnia 2015

Zrób to sam

Czasami bywa tak, że trzeba zmienić opony. Problem zaczyna się w momencie gdy jesteś szczęśliwym lub mniej szczęśliwym posiadaczem systemu no tubes. Możemy to zrobić sami lub powierzyć serwisowi. Ja 99% napraw, konserwacji przeprowadzam sam. Jednak pierwsze "zalanie" opon obserwowałem, gdy w profesjonalnym serwisie wykonywał to specjalista. System no tubes ma swoje wady i zalety. Mnie on pasuje, a gdy wszystko jest poprawnie zrobione działa przez dluższy czas. U mnie przyszedł czas na zmianę opon. Ponownie wybór padł na opony Schwalbe Racing Ralph, ale w wersji Performance. Dedykowane do sysemu opony TLR (tubeless ready) są dwa razy droższe i wcale lepiej nie trzymają mleka. Przy poprzednim montażu miałem wrażenie, że wręcz gorzej się je uszczelnia.
Założenie samej opony i zalanie mlekiem nie powinno nastręczyć nam problemów. Schody zaczynają się przy pierwszym pompowaniu. I tu z pomocą przyszedł mi filmik z Bike Radar.



Wożenie się z kołami po kompresorach i stanie jak "pajac", gdy inni myślą, że nie potrafisz napompować koła nie jest fajne (chyba, że masz kompresor w domu, ale w warunkach blokowych to raczej nie możliwe). Dziś zmiana opon i ich uszczelnienie była banalna, a wszystko to dzięki domowej sprężarce, której koszt nie przekorczył 5 zł!!!!!! Ale przeciez specjaliści od marketingu będa polecali nam pompki do systemu TLR, za nie małe pieniądze, bo ponad 100$!
Jeśli masz odorbinę smykałki serwisowej możesz sobie sam stworzyć kompresor tanim kosztem, który zaoszczędzi Twój czas! Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz