Po pół roku nieobecności na ścieżkach w Zielonym Lesie wracam na MTB. Pogoda wręcz wymusza taką aktywność, wiosna dość szybko w tym roku połechtała nas ciepłem, specjalnie piesze połechtała, bo pewnie zaraz będzie znów piźd.... Niemniej jednak będzie sporo jeżdżenia by znów wyjeździć swoje ścieżki tak by jazda w górę i w dół sprawiła frajdę.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bądż uparty jedź cross country. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bądż uparty jedź cross country. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 marca 2025
Back to the forrest
Po pół roku nieobecności na ścieżkach w Zielonym Lesie wracam na MTB. Pogoda wręcz wymusza taką aktywność, wiosna dość szybko w tym roku połechtała nas ciepłem, specjalnie piesze połechtała, bo pewnie zaraz będzie znów piźd.... Niemniej jednak będzie sporo jeżdżenia by znów wyjeździć swoje ścieżki tak by jazda w górę i w dół sprawiła frajdę.sobota, 20 kwietnia 2024
Peklo Severu # 1 2024
![]() |
| fot. Marián Maštrla |

Tym razem warun był bardziej łaskawy, a trasa w końcu ukazała swój potencjał, gdzie ekipa ALISY Hrádek Bike & Run Team zrobiła mega robotę i na 2,5km był cały czas fun. Runda bardzo szybka, a zarazem techniczna. To jest właśnie to co lubię. Niestety nie obyło się bez małych błędów z mojej strony. Mam wrażenie, że nie mogłem się wjechać w trasę. Być może spowodowane było to zbyt suchą nawierzchnią...no tak, temu to wiecznie nie dogodzisz..

piątek, 2 października 2020
CROSS COUNTRY XC KSIĘżE GóRY
Dokładnie dwadzieścia lat temu zamieściłem pierwszy post na moim blogu. Był to linkowany już tu test klamkomanetek Shimano Deore XT- 8 speed.
A dziś zapraszam do przeczytana obiecanej relacji z ostatniego mojego startu w Pniewach. Pniewy w województwie wielkopolskim to jedna ze stałych pozycji w moim kalendarzu XC. Ścigam się tam regularnie od 2015 przy okazji Mistrzostw Wielkopolski w XC. Trasa jak na warunki tego regionu naszego kraju jest fenomenalna. Runda w Księżych Górach to zielona plama na satelitarnej mapie okolicy. Jedna góra, kilka podjazdów, plus sekcje techniczne to sprawdzony przepis na selektywną trasę. W tym roku jednak wszystko wyglądało trochę inaczej niż zwykle. Tak w ogóle wyścig miał się już nie odbyć, ale jednak Odjechani Team podjęli się organizacji z czego bardzo się cieszę...
wtorek, 16 sierpnia 2016
sobota, 30 lipca 2016
Focus Górale na Start - Boguszów Gorce
Kolejny start za mną, a raczej za nami- Kasią i Igorem.
Miejscówka jak i ekipa przygotowująca wyścig Górale na Start w Boguszowie Gorcach jest mi dobrze znana. Dwa lata pod rząd było tam mokro i wtedy nie jeździ się tam najłatwiej, a rok temu panował upał, który mi znów nie służy. W tym roku było ciepło, ale nie gorąco. Runda podobna do tej z przed roku z kilkoma modyfikacjami. W sumie nigdy jej nie za dobrze wspominałem, ale teraz poczułem flow na tej trasie.
Miejscówka jak i ekipa przygotowująca wyścig Górale na Start w Boguszowie Gorcach jest mi dobrze znana. Dwa lata pod rząd było tam mokro i wtedy nie jeździ się tam najłatwiej, a rok temu panował upał, który mi znów nie służy. W tym roku było ciepło, ale nie gorąco. Runda podobna do tej z przed roku z kilkoma modyfikacjami. W sumie nigdy jej nie za dobrze wspominałem, ale teraz poczułem flow na tej trasie.
piątek, 1 lipca 2016
Peklo Severu # 5- XC Dymnik
Chociaż z ostatniej miejscówki, gdzie miała miejsce V edycja Piekła Północy - Rumbrku do Krasnej Lipy było bardzo blisko, to na samym wyścigu lipy nie było, oj nie!
Tym razem na wyścig do Czech wybrała się większa liczba osób, a mianowicie aż 9-ciu zawodników z Żar.
Nie będę pisał o odbieraniu numerów startowych, że zrobiliśmy to szybko i sprawnie, napiszę tylko, że z Igorem i Marcelem objechaliśmy trasę dla dzieci w miarę szybko, nie była zbyt wymagająca, dopiero później się okazało, że kategoria chłopców: 10-12, w której jechał Marcel miał ciut wydłużoną rundę.
W kategorii chłopców 7-9 lat Igor został wyczytany praktycznie do ostatniej linii, Marcel w swojej kategorii również. W tym wieku najważniejsze jest zbieranie doświadczenia, obycie się z tłumem innych zawodników jak i samymi trasami, które zawsze są różne. Igi po zatrzepaniu się na starcie jechał na ostatniej pozycji, ale w miarę pokonywania dystansu przebijał się do przodu. Wyścig ukończył na 11. miejscu. Tym razem organizatorzy dając do przejechania dwie rundy znacznie skrócili czas wyścigu, w sumie byliśmy przygotowani na więcej. Tuż po Igorze wystartował Marcel, który miał dwie dłuższe rundy....Jak na drugi start w życiu świetnie pojechał i poradził sobie z wcale nie łatwą trasą...pewnie dlatego, że wraz z Igorem dopingowaliśmy go na trasie:)!
Tym razem na wyścig do Czech wybrała się większa liczba osób, a mianowicie aż 9-ciu zawodników z Żar.
Nie będę pisał o odbieraniu numerów startowych, że zrobiliśmy to szybko i sprawnie, napiszę tylko, że z Igorem i Marcelem objechaliśmy trasę dla dzieci w miarę szybko, nie była zbyt wymagająca, dopiero później się okazało, że kategoria chłopców: 10-12, w której jechał Marcel miał ciut wydłużoną rundę.
W kategorii chłopców 7-9 lat Igor został wyczytany praktycznie do ostatniej linii, Marcel w swojej kategorii również. W tym wieku najważniejsze jest zbieranie doświadczenia, obycie się z tłumem innych zawodników jak i samymi trasami, które zawsze są różne. Igi po zatrzepaniu się na starcie jechał na ostatniej pozycji, ale w miarę pokonywania dystansu przebijał się do przodu. Wyścig ukończył na 11. miejscu. Tym razem organizatorzy dając do przejechania dwie rundy znacznie skrócili czas wyścigu, w sumie byliśmy przygotowani na więcej. Tuż po Igorze wystartował Marcel, który miał dwie dłuższe rundy....Jak na drugi start w życiu świetnie pojechał i poradził sobie z wcale nie łatwą trasą...pewnie dlatego, że wraz z Igorem dopingowaliśmy go na trasie:)!
sobota, 21 maja 2016
Peklo Severu 2016: #3 GEMA XC Hrádek
Musze powiedzieć, że imprezy w Czechach mają swoisty klimat. Bywałem tam jako kibic, teraz drugi raz jako zawodnik i stwierdzam, że oni po prostu to czują. Sama otoczka wyścigu jest pozbawiona zbędnych dmuchanych balonów, a najważniejsza tam jest trasa i sami zawodnicy i przez to widać, że ci ludzie tym żyją! Nie ma podziału na licencje i amatorów i nikt do nikogo nie ma pretensji, że przyjeżdża koleś (Krystian Hynek), który jeździ na poziomie...zwycięzcy Cape Epic.
wtorek, 17 maja 2016
Peklo Severu #3 Gema XC Hradek
środa, 11 maja 2016
XII Otwarte Mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego w Kolarstwie Górskim XC MTB.
![]() |
| I belive I can touch the sky! |
wtorek, 10 maja 2016
środa, 27 kwietnia 2016
Peklo Severu 2016: #1 Okruhy pod Jehlou
![]() |
| fot. Tomáš Dvořák |
wtorek, 15 września 2015
GP MTB Kudowa- Zdrój- 2015- bo warto się ścigać!
piątek, 22 maja 2015
Hurom MTB Series #3- Pniewy
Na miejscu od razu postanowiliśmy zapoznać się z trasą.
Start i meta umiejscowione były na miłej polance w środku lasku, a trasa wiła się ścieżkami po tzw. "Księżych Górach". Organizatorzy odjechani-team.pl wycisnęli z terenu na maksa wszystkie możliwości, co zaliczam na plus. Nie było nudnych, szerokich prostych, tylko kręte i szybkie single. Nie brakowało też ciekawych urozmaiceń: paru hopek, czy tzw. rollercoastera, ale wszystko to z wyważonym rozsądkiem by amatorzy też sobie poradzili. W pewnych momentach, gdy obserwowałem wyścig elity widać było u niektórych zawodników brak obycia z takimi trasami.
czwartek, 7 maja 2015
Runda Mastersa, wcale nie nudna!
środa, 22 kwietnia 2015
Hurom MTB Series #2- Świeradów Zdrój
Postaram się krótko napisać o tym wyścigu by nie zanudzać. Konkrety. O imprezie dowiedziałem się oczywiscie śledząc profil jedyny właściwy na fb- MTB-XC gdzie redakor Kufel wrzucił relację z pierwszej edycji z Bydgoszczy.
Organizator Opoczno Sport Team przyjął sobie za zadanie podążać za pasją. Niewątpiliwe oragnizacja wyścigów w formule XCO na terenie całego kraju musi być pasją. Wiem co mówię, bo swego czasu też organizowałem wyścigi i nie jest łatwo. Cieszy mnie to, że dzięki Hurom MTB Series XCO w formule dla amatorów może się odrodzić. Przepis jest prosty: dobra górka- w Świeradowie raczej jej nie mogło nie być- zbocze Zajęcznika, dobry zjazd- w tym wypadku znanym wszystkim cyklistom single trackiem i nie koniecznie z dropami co daje dobry fun.
Organizator Opoczno Sport Team przyjął sobie za zadanie podążać za pasją. Niewątpiliwe oragnizacja wyścigów w formule XCO na terenie całego kraju musi być pasją. Wiem co mówię, bo swego czasu też organizowałem wyścigi i nie jest łatwo. Cieszy mnie to, że dzięki Hurom MTB Series XCO w formule dla amatorów może się odrodzić. Przepis jest prosty: dobra górka- w Świeradowie raczej jej nie mogło nie być- zbocze Zajęcznika, dobry zjazd- w tym wypadku znanym wszystkim cyklistom single trackiem i nie koniecznie z dropami co daje dobry fun.
wtorek, 21 października 2014
Folklor po niemiecku, czyli Fuchsbau MTB Race
Ponad cztery lata temu miałem okazję ostatni raz organizować wyścig XC w Żarach. Wystartował w nim wówczas zawodnik z Niemiec. Jak się okazało nawiązał się między nami jakiś kontakt, później spotkaliśmy sie nie raz na innych wyścigach w Niemczech. Ponadto Mike już trzykrotnie jak pamiętam zapraszał mnie na swój wyścig, orgnizowany w pobliżu swojej miejscowości. W końcu udało mi się tam dotrzeć wraz z rodziną. Pogoda znów w weekend była świetna, więc szkoda było nie skorzystać. Odległość do Henriette z Żar to lekko ponad 100 km, więc po godzince jazdy byliśmy już na miejscu. Rejestracja przebiegla szybko i sprawnie. Po chwili już widziałem jak przebiega trasa dla dzieci, a potem zrobiłem rundę zapoznawczą. Trasa nie była zbyt wymagająca technicznie, nie było tez jakiś długich podjazdów, ale 90% 3,5 km rundy to single, często wijące się wśród drzew, nie brakowało też paru ścianek, czyli typowe XC- to co lubię.Przed 11:00 na trasę ruszył Igor wraz z grupą innych dzieci. Ja natomiast udłem się na trasę by zrobić mu fotkę. Jak się później okazało Igor od startu do mety prowadził, w tym dniu nie miał konkurencji!
Subskrybuj:
Posty (Atom)









