czwartek, 5 marca 2026

Powrót do lasu. Z Cruxa znowu na MTB 🌲🚵‍♂️

Ta zima była konkretna, długa, mroźna, śnieżna. Taka, która testuje nie tylko nogę, ale i głowę.
Nie było trenażera. Nie było „bezpiecznych” watów w cieple czterech ścian. Były za to kilometry na szutrach, polnych duktach. Na przełajowym Specialized Crux.
I to on zrobił robotę jak co rok o tej porze roku.
Mróz szczypiący w twarz, zmarznięte palce, czasem błoto, czasem ubity śnieg, czasem walka z wiatrem na otwartej przestrzeni.
Crux był idealny na te warunki — szybki, sztywny, bez zbędnych kompromisów. Uczył płynności, kadencji, równej pracy przez długie godziny.
Gravelowe szutry budowały bazę. Wytrzymałość., mental.
I wiedziałem, że sama baza nie wystarczy.


niedziela, 14 grudnia 2025

Peklo Severu 2026- zapowiedź!

To będzie już mój jedenasty sezon z Piekłem Północy. Kto tam był, ten wie, że lekko nie jest, ale właśnie to sprawia, że te wyścigi są wyjątkowe. Świetne trasy i jeszcze lepsza atmosfera powodują, że nie mogłoby ich zabraknąć w moim kalendarzu.

Szczegóły na stronie organizatora:

środa, 3 grudnia 2025

Chiba- nowe rękawiczki zimowe na rower

Chiba Classic 2.0
Chiba Classic 2.0

Po latach jazdy pożegnałem moje rękawiczki zimowe BBB.
Z racji tego, że w międzyczasie zdążyłem kupić nowe BBB, ale one mnie rozczarowały i nadal jeździłem w starych przyszedł czas na zmiany. Wybór padł na Chibę. Do tej pory w ogóle nie znałem produktów tej marki, ale jak się okazuje to renomowany niemiecki producent rękawiczek sportowych, znany z szerokiej gamy modeli przeznaczonych do różnych aktywności, w tym jazdy na rowerze (letnie, jesienno-zimowe), treningu siłowego czy jazdy konnej. Udało mi się je nabyć w przystępnej cenie z okazji #blackfriday.

czwartek, 25 września 2025

Wyścigiem  w Czeskiej Kamienicy zakończyłem sezon na ściganie w stylu #bądźupartyjedźcrosscountry. Ostatnia edycja Peklo Severu - závody horských kol to tradycyjnie wyścig o Puchar Burmistrza, gdzie rundę znam bardzo dobrze i aż trudno mi uwierzyć, że był to mój już 10 sezon u południowych sąsiadów. Właśnie tu w Czeskiej Kamienicy zacząłem przygodę z tym cyklem wyścigów, które po prostu mi najbardziej pasują. Szkoda tylko, że edycji XC jest tylko trzy- ale zawsze to coś.

Z miłą chęcią powrócę tam w przyszłym sezonie jak zawsze zmotywowany i głodny rywalizacji, by znów poczuć tę wyjątkową atmosferę- bo kibice nigdy tu nie zawodzą. Już nie mogę się doczekać walki z Tyranem, który mnie co roku sponiewiera oraz sprawdzić się na dobrze znanych rundach, które są idealnie wyważone, bo nie są zbyt łatwe, nie ma nudy, ale też nie jest tak, że walczę o przetrwanie na trasie.... 🚵‍♂️🔥 Wynik? Cóż znam swoje miejsce w peletonie, każdy ma swoje priorytety 😉 Ale właśnie o to chodzi – nie muszę wygrywać, żeby świetnie się bawić i ładować akumulatory sportową energią. 

sobota, 21 czerwca 2025

MTB Izery 2025 – jak w domu, od 1994 roku

Tegoroczny  wypad w Izery był jak powrót do najlepszego rozdziału z książki, którą czytam od lat. Trip rozpocząłem w znajomym miejscu – w okolicach Zakrętu Śmierci, gdzie od razu poczułem, że wróciłem „na swoje”. Na początek kierunek na Kopalnię Stanisław, a następnie zjazd przez  single w Szklarska Poręba. Szybkie, ciasne zakręty i naturalny flow – jazda tutaj to czysta przyjemność.


poniedziałek, 10 marca 2025

Back to the forrest

Po pół roku nieobecności na ścieżkach w Zielonym Lesie wracam na MTB. Pogoda wręcz  wymusza taką aktywność, wiosna dość szybko w tym roku połechtała nas ciepłem, specjalnie piesze połechtała, bo pewnie zaraz będzie znów piźd.... Niemniej jednak będzie sporo jeżdżenia by znów wyjeździć swoje ścieżki tak by jazda w górę i w dół sprawiła frajdę.