czwartek, 17 marca 2016

Dlaczego jeżdżę?


Specialized na swoim kanale pokazał trailer, gdzie pytaniem przewodnim jest: "Nie masz pojęcia, dlaczego jeżdzę? I właśnie wczoraj podczas kolejnego treningu nasunęło mi się to właśnie pytanie. Pomimo, że w siodle spędziłlem już blisko 20 lat nadal nie jestem w stanie udzielić jednej konkretnej odpowiedzi. Już nie raz tutaj na blogu próbowałem znaleźć konkretną odpowiedź, ale po prostu się nie da.
Zimno, ciemno, do domu daleko, samotność...a jednak jadę po całym dniu pracy. Co takiego jest w kręceniu kilometrów na rowerze, że mi się ciągle chce? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. W moim przypadku nie jest to chwilowa zajawka, to raczej sposób na życie, pełen upadków i wzlotów. Jeden trening czy wyjazd na rowerze może być nieskończoną euforią, a  kolejny po prostu totalną klapą. Tak jak w codziennym życiu, raz na wozie raz pod wozem, tylko trzeba potrafić z tym się pogodzić! 
Dzięki rowerowi, kolarstwu poznałem wielu ciekawych ludzi, odwiedziłem ciekawe miejsca, ale również dowiedziałem się kilku rzeczy o sobie, a także, że trzeba być mocno zmotywowanym, nie oglądać się na innych i kroczyć swoją drogą, a jazda na rowerze będzie tym co będziesz lubiał/kochał robić. Bo ważne jest by szukać sposobu, a nie powodu!

3 komentarze:

  1. A co jeśli powód był/jest ... ale przerodził się on też niejako w sposób życia ... jednym słowem hybryda powstała?
    ps - nie miałam jeszcze okazji : blog mega , dużo pomocnych treści .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dlaczego jest powód? Skąd się to bieże? Te pytanie jest na poziomie transendecji i raczej nigdy na nie nie odpowiem w jednym słowie. Dzięki i pozdrawiam!

      Usuń
    2. Jasne ,że w 1 słowie / zdaniu raczej nie odpowie się na to pytanie . Rower towarzyszy mi od dziecka , ale jednak coś się zadziało , że dawne jeżdżenie a teraźniejsze to 2 różne BAJKi ;) .

      Usuń