czwartek, 22 września 2016

22 września- czyli jestem commuterem

22 września, czyli dzień jak co dzień. Rano przywitało nas słoneczko wraz z rześkim powietrzem, w południe będzie ok. 20'C, a dzień skończy się jak to przeważnie zachodem słońca, w Żarach o 18:57:)
Ale nie o tym chciałem pisać. Chciałem napisać o tym, że w mediach ostro dziś trąbią- 22-gi września, dniem bez samochodu. U mnie praktycznie to codzienność, jedynie w weekendy korzystam z auta by przemieścić się na zawody lub inne rowerowe atrakcje. Poza treningami i zawodami roweru używam codziennie w celach dojazdu do pracy, na zakupy...czyli jestem commuterem (to commute- przemieszczać się)


Ale żeby było nam wygodnie na rowerze musimy się też dobrze ubrać, bo "lajkra" w codziennym poruszaniu się nie sprawdzi...przebieranie się co 5 minut nie ma sensu. I w tym miejscu chciałbym Wam podpowiedzieć, że znalazłem ciekawe spodnie w dość przystępnej cenie, a mianowicie spodnie marki Cropp. Na stronie internetowej sklepu nie znajdziemy żadnej informacji, że są to spodnie stricto na rower, ale w sklepie stacjonarnym od razu rzuciły mi się w oczy naszywką wewnątrz spodni - BIKE COMMUTER SERIES.
Od razu zabrałem się do przymierzania i już w nich wyszedłem. Charakteryzują się zwężanymi nogawkami, po wywinięciu nogawek pojawiają się odblaski  oraz znajdziemy je również na tylnych kieszeniach. Materiał z którego są zrobione (98% BAWEŁNA, 2% ELASTAN) jest dość elastyczny, szczególnie w okolicach kolan. Ogólnie rzecz biorąc świetnie leżą na "dupie", nie zwisają w kroku, ale też nie są biodrówkami. Także są dobrą oraz tańszą alternatywą dla LEVI'Sa czy Endury:) Zobaczymy jak z ich trwałością bo wszystkie inne casualowe spodnie po prostu po dłuższym użytkowaniu nie wytrzymywały jazdy na rowerze w kroku:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz