piątek, 22 maja 2015

Hurom MTB Series #3- Pniewy

Hurom MTB SeriesPo tym jak miło zaskoczyła mnie pierwsza moja wizyta na Hurom MTB w Świeradowie bez wahania postanowiłem, że wybiorę się i do Pniew. Pomimo, że była to sobota udało mi się wyruszyć wraz z Tedzkiem na wyścig. W sumie dojazd był bardzo szybki, który zajął nam mniej niż 2 h.
Na miejscu od razu postanowiliśmy  zapoznać się z trasą.
Start i meta umiejscowione były na miłej polance w środku lasku, a trasa  wiła się ścieżkami po tzw. "Księżych Górach". Organizatorzy odjechani-team.pl wycisnęli z terenu na maksa wszystkie możliwości, co zaliczam na plus. Nie było nudnych, szerokich prostych, tylko kręte i szybkie single. Nie brakowało też ciekawych urozmaiceń: paru hopek, czy tzw. rollercoastera, ale wszystko to z wyważonym rozsądkiem by amatorzy też sobie poradzili. W pewnych momentach, gdy obserwowałem wyścig elity widać było u niektórych zawodników brak obycia z takimi trasami.

czwartek, 7 maja 2015

Runda Mastersa, wcale nie nudna!

Po raz kolejny w tym sezonie wybrałem sie na moją rundę...., która wcale nie jest nudna, pomimo, że jestem mastersem! Nie byłem sam, towarzyszło mi dwóch przyjaciół, którzy chcieli ponudzić się ze mną! Wbrew pozorom w rundzie jest coś maginczego, a kto nie spróbował ten nie wie. Trudność polega na tym, że wysysa ona wszystkie możliwe siły, a przy tym nie wybacza żadnych błędów, pomimo, że znam ją na pamięć...Każdy korzeń pokonywany z uporem maniaka, za każdym razem przy odrobinie braku mocy spowoduje trudności, czyli smakuje inaczej...Takie jest właśnie XC, które upadla, a za razem daje Ci kopa, by powstać i spróbować jeszcze raz, więc bądź uparty, jedź cross country....Nie każdy to lubi, ale spróbować trzeba...a imprez tego typu w tym roku kierowanych do amatorów jak widać przybywa... np. Hurom Series MTB, który serdecznie polecam.