niedziela, 31 sierpnia 2003

31.08.2003 wyścig XC o Puchar Starosty Powiatu Żarskiego.

W końcu coś konkretnego dzieje się w tych Żarach! Organizator dał mi wolną rękę i pozwolił na ułożenie trasy wyścigu w "Zielonym Lesie". Także już od początku lata obmyślałem trasę, ale wybór padł jeden: "Wieża"- "Baszta"- "Kamyczek"- "Rów" i tak w kółko 5 razy!

Dzień przed

- jako, że byłem odpowiedzialny za oznakowanie i zabezpieczenie trasy musiałem zwerbować chłopaków do pomocy i w sobotę o 18:00 ruszyliśmy znakować trasę- ja, Bartek, Szymon, Damian, Jarek. 


Nauczeni z zeszłego roku tym razem mieliśmy ze sobą 200 m taśmy oraz ponad 50 strzałek.

Niby 4 km pętla, a zeszło nam ze 3 godziny, tak, że wracaliśmy po omacku.

The Race Day

Spałem nawet dobrze. O 8:00 pobudka, a po chwili był już u mnie Daras, także ekpia się powiększała. Po wspólnym siadankq szybko się spakowałem i z Darasem pojechaliśmy na stadion, a Kasia została z Bartkiem w domu, bo musieli zaczekać na Nową Sól.

Gdy przybyłem na miejsce startu, byli już pierwsi zawodnicy- Krosno Odrzańskie oraz Zielona Góra, co mnie podbudowało (frekfencja), ale z drugiej zdołowało( będzie cięzko )... Po chwili rozmowy z harcerzami, którzy mieli zabezpieczać trasę, udałem się z zawodnikami z poza Żar na objazd trasy, by sprawdzić czy nasze oznakowanie jest dalej aktualne... Na szczęście żadnych wandali nie było w lesie w nocy. Po powrocie byli już wszyscy uczestnicy. Wziąłem sobie numerek, który wydały mi Gosia i Kamila i zamieniłem jeszcze parę słów z uczestnikami i ustawiłem się w pierwszym rzędzie.
Start punkt 11:00, prawie jak na Bikemaratonie... Ruszyliśmy spokojnie, że aż byłem zdziwiony:)) Spokojne tempo utrzymywało się do miejsca gdzie zaczynała się runda. Potem stawka się rozciągnęła, a ja straciłem kontakt z czołówką. Przede mną zostali tylko Bartek, Damian i dwóch chłopaków z Żar. Pierwsza pętla była straszna, w ogóle nie mogłem złapać oddechu. Dopiero gdy wjechałem na drugą pętlę jechałem swoim tempem i wtedy doszedłem kolesia przede mną i odjechałem mu na podjeździe pod Wierzę, a potem już trzymałem koło Damianowi i Bartkowi. A na trzeciej pętli w połowie podjazdu Bartek pękł i skoczyłem do przodu. I tak już było do końca, szedłem swoim tempem. Na 3 pętli zobaczyłem na najszybszym zjeździe jak Pedros stoi na poboczu i coś grzebie przy "Stolcu". Przez chwilę pomyślałem, że mam go z głowy, ale z drugiej strony szkoda mi się go zrobiło, bo chłopak mógł powalczyć... I tak znów się zrobiło pod górkę, a coś zaszwankowało i musiałem zrzucić na małą z przodu! W tym momencie usłyszałem ciężki oddech Bartka i Damiana. Po chwili łańcuch znów znalazł się na środkowej koronce korby i starałem się oddalić rywalom. Czwarte kółko nie przyniosło żadnych zmian w mojej pozycji w wyścigu, chociaż doganiałem coraz więcej osób, które miały już jedną pętlę straty do mnie, co mnie podbudowało. Piąte okrążenie dawało się we znaki już moim nóżkom, ale i tak zaciskałem zęby i parłem do przodu, by Bartek mnie nie doszedł. I tak po ponad 27 km męczarni dotarłem do mety. Na mecie o dziwo była już niezła stawka zawodników. Ja w sumie byłem 8 open, a reszta po prostu nie dała rady...

Po chwili dotarła reszta zawodników i wśród nich biedny Pedros, który zerwał łańcuch...

Po, krótkiej wymianie zdań z uczestnikami, pojechałem sprawdzić, czy nie ma jeszcze kogoś kto walczy z trudami trasy...

Potem, udaliśmy się na stadion w Kunicach gdzie po jakiejś godzinie Starosta wręczył najlepszym puchary.

Wyścig XC a maraton to dwie inne bajki! Podczas tego wyścigu pulsometr odnotował jak dotąd moje najwyższe tętno- 189, a średnie 176, co jak dotąd było dla mnie nie osiągalne.

W sumie jestem zadowolony z lokaty, chociaż mogłem być jedną pozycje wyżej:)) Kasia znów stanęła na podium. Szkoda, że rywalizacja wśród kobiet miała miejsce tylko między Kasią, a Elką (siostra Pedrosa). Potem moi znajomi wbili się do mnie na chatę i Wojtas musiał jeść pizzę z włosami...

Imprezę uważam za udaną, aby za rok było tak samo! Tylko jak zwykle media zawiodły:((



Szczególne podziękowania dla :

Pana Huberta- głównego organizatora, 6 ŻDH " ESKA IV" im. A. Kamińskiego, Harcerskiego Klubu Służby Ruchu Drogowego, Rejonowego Sztabu Ratownictwa SKSR, dla Kamili i Gośki i wszystkich zawodników, szczególnie Daras'a oraz Teamu LNSR orazi kibiców!!!

  
WYNIKI WYŚCIGU XC W ŻARACH O PUCHAR STAROSTY POWIATU ŻARSKIEGO

Kategoria Dzieci do lat 14:
1. Fórman Grzegorz
2. Świąder Rafał
3. Zielonka Rafał
4. Szarek Jan

Kategoria Kobiety Open:
1. Loba Katarzyna
2. Sawicz Elżbieta

Kategoria Mężczyźni od 15-18 lat
1. Szarek Wojciech
2. Malicki Damian
3. Kot Krzysztof
4. Kamiński Krzysztof
5. Łazaruk Jarosław
6. Martusiewicz Dariusz
7. Ślipko Grzegorz

8. Fórman Jacek- nie ukończył

Kategoria Mężczyźni od 19 lat
1. Kurkiewicz Bogdan
2. Poźniak Tadeusz
3. Maciąg Robert
4. Kaczmarek Andrzej
5. Gawroński Piotr
6. Hładowski Piotr
7. Woliński Krzysztof
8. Pazera Bartłomiej
9. Wróbel Dariusz
10. Lechocki Szymon
11. Jędrzejczak Artur
12. Janik Tomasz
13. Talarowski Olaf
14. Kałuża Kamil
15. Tomkiewicz Wojciech
16. Litwinowicz Jakub
17. Piegoński Stanisław

18. Startek Paweł - nie ukończył
19. Sawicz Sławomir - nie ukończył
20. Macikowski Krzysztof -  starał się, ale mu nie wyszło
21. Guzowski Arkadiusz - nie ukończył
22. Urbański Mirosław - nie ukończył

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz