niedziela, 5 sierpnia 2007

Grand Prix MTB Zielona Góra # 5 05.08.2007

Po ponad trzech miesiącach znów zawitałem do Zielonej Góry na trasy prowadzące po piaszczystych Wzgórzach Piastowskich.
Z tym startem wiązałem pewne nadzieje... Ale niestety... Mój organizm nie jest jeszcze w pełni przygotowany do tego... Straciłem dwa najlepsze miesiące. Ale start mogę uznać za udany. Po starcie jechałem w czołówce. Niestety pod koniec pierwszej petli złapałem gumę w przednim kole i czołówka odjechała.
Kolega Arek pomógł mi szybko zmienić detkę, ale w tym czasie kolejni zawodnicy mnie mijali... I tak musiałem gonić ostro, co spodwodowało, że zmarnowałem sporo energii. W sumie to i tak nie utrzymałbym tempa narzuconego przed defektem. Za cel przyjąłem sobie by być przed kolegą Bartkiem, ale straciłem do niego aż 6 minut... a moze tylko...

Musze ciężko pracować by odrobic przerwę. Miałem plan by byc w pierwszej szóstce w GRAND PRIX Amatorów, ale pewnie bedzie to bardzo cięzkie...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz