poniedziałek, 10 marca 2025

Back to the forrest

Po pół roku nieobecności na ścieżkach w Zielonym Lesie wracam na MTB. Pogoda wręcz  wymusza taką aktywność, wiosna dość szybko w tym roku połechtała nas ciepłem, specjalnie piesze połechtała, bo pewnie zaraz będzie znów piźd.... Niemniej jednak będzie sporo jeżdżenia by znów wyjeździć swoje ścieżki tak by jazda w górę i w dół sprawiła frajdę.





poniedziałek, 27 stycznia 2025

Styczniowy gravel


70 km błotem i szutrem

Styczeń to dla wielu czas spoczynku i regeneracji, ewentualnie alternatywnych aktywności, ale dla innych może to być wytop łydy na Zwift, a jeszcze dla innych kilometry w hiszpańskim Calpe, ale ja jak to ja, lubię swojski klimat i wolę gravel w tylu Sralpe. Tym razem plan był na 70 km, a pogoda jak na zimowy miesiąc była zaskakująco łaskawa – 10°C i brak opadów. Ale nie dajcie się zwieść – trasa nie była spacerkiem. 

Chociaż znajda się i tacy, co 70 km przy ich dystansach ultra to domowe przedszkole.




niedziela, 1 grudnia 2024

Każda pogoda może być idealna na rower


Nie ma nic lepszego niż aktywny dzień na rowerze, nawet przy temperaturze około 5°C. Chłód w powietrzu? Żaden problem, gdy towarzyszy nam słońce i piękne krajobrazy. Postanowiłem wykorzystać tę idealną pogodę i naładować baterie przed kolejnym tygodniem.

Początek trasy upłynął na otwartych przestrzeniach, gdzie popołudniowe słońce łagodnie rozświetlało zielone pola. Chociaż temperatura była niska, ciepło promieni słonecznych dodawało energii. Pierwsze kilometry były idealne by się rozgrzać.
Następnie znalazłem się na szutrach w lesie, gdzie gra światłem i cieniem promieni słonecznych, które przebijały się wysokie drzewa, tworzyły niesamowitą atmosferę. Było cicho i spokojnie – tylko odgłosy przyrody i szum kół na drodze. To miejsce sprawiło, że poczułem się w pełni połączony z naturą.

czwartek, 26 września 2024

Peklo Severu 2024- finał!

 Kiedy wracam na Peklo Severu - závody horských kol w Czeskiej Kamienicy🇨🇿 zawsze towarzyszą mi pozytywne emocje. Jest coś wyjątkowego w tej trasie, co przyciąga mnie co roku – atmosfera, ludzie i sama jazda. Runda nigdy nie zawodzi, nawet jeśli w tym roku była bardziej okrojona. Runda miała zaledwie 1,2 km długości, co trochę przypominało mi wyścig przełajowy. Mimo to, to miejsce ma coś, czego nie sposób się oprzeć – czuć tu flow, a sama jazda dostarcza tak wielu emocji, że nie ma nawet sekundy nudy.🤟

Tego dnia warunki na trasie były niemal idealne – ani za sucho, ani za mokro. Wszystko zdawało się układać po mojej myśli. Od samego startu czułem, że nogi „podają”. Jechałem na piątej pozycji, utrzymując równe tempo, gotowy walczyć o jeszcze lepszy wynik. Trasa była wymagająca, ale równocześnie dawała mnóstwo frajdy – w każdym zakręcie czuło się dynamikę i płynność.

środa, 25 września 2024

Peklo Severu- finał

Zanim napiszę kilka słów o finałowej edycji Peklo Severu - závody horských kol z Czeskiej Kamienicy 🇨🇿 zapraszam chętnych na objazd rundy:




czwartek, 12 września 2024

XC Ruprechtice

Czasami warto poczekać nawet rok. Tak było w przypadku tej imprezy, bo w zeszłym sezonie mój wysłużony Stumpy, jak na złość, odmówił współpracy i musiałem odpuścić. Jednak przeczucie mnie nie zawiodło – warto było wrócić! Team Eleven Head Cyklolive przygotował naprawdę fantastyczną trasę w ramach cyklu Peklo Severu - závody horských kol. XC Ruprechtice trafiło do mojego osobistego zestawienia top miejscówek z serii Bądź uparty- jedź cross-country
Na miejscu czekało na mnie mnóstwo znajomych twarzy – muszę przyznać, że na wyścigach Peklo Severu w Czechach czuję się jak w domu.

środa, 28 sierpnia 2024

XCO-Bikecup- Black Mountain

W minioną sobotę pościgałem się w nowej miejscówce Black Mountain BikePark, a wyścig był rozegrany w ramach cyklu XCO-Bikecup po zachodniej stronie Odry.Co tu dalej pisać? Trasa wymagająca fizycznie i technicznie. Na początek podjazd do nieba, a następnie zjazd trasą z hopami, bandami, jak to w bike parku bywa:)

 


niedziela, 28 lipca 2024

niedziela, 9 czerwca 2024

Singletracki Szklarska Poręba

Izery to dla mnie góry sentymentalne. To tu dokładnie 30 lat temu poczułem jak pieką mięśnie na podjazdach do nieba. To wspomnienia związane z wieloma ludźmi, z którymi tam bywałem, to pierwszy maraton w życiu oraz pierwsza poważna gleba na rowerze. 

Ale przy okazji odświeżenia tras poznałem nowe odcinki @singletracki_szklarskaporeba, które zrobiły na mnie pozytywne wrażenie, a kompani też byli usatysfakcjonowani:)



czwartek, 23 maja 2024

Tuż za rogiem- Bispark MTB w Żaganiu


Dziś w końcu udało mi się dotrzeć do Żagania, a konkretnie w okolice wieży Bismarcka, gdzie znajduje się nowo powstała miejscówka – BisPark MTB. To projekt tras typu singletrack na Wzgórzu Bismarcka, który został zgłoszony do finansowania z budżetu obywatelskiego. Miejsce ma spory potencjał i daje namiastkę flow, jakie można poczuć na górskich singlach. Piszę „namiastkę”, ponieważ całą rundę w najdłuższej konfiguracji udało mi się przejechać w zaledwie 3 minuty i 30 sekund.