poniedziałek, 31 stycznia 2011

PODSUMOWANIE STYCZNIA- Sumarry January

Od pierwszego stycznia zabrałem się ostro do roboty. Cel- jak najwięcej godzin na rowerze. Niestety tylko i wyłącznie w domu na trenażerze. Treningi outdoor nie wchodziły w rachubę- po pierwsze pogoda niezbyt sprzyjająca, a po drugie jazda nocą w temperaturach poniżej zera nie należała by do najprzyjemniejszych.
Przejźdzmy do liczb. Miesiąc muszę uznać za udany. Wykonałem trening w 98,3% co mnie bardzo satysfakcjonuje, a satysfakcja ma to do siebie, że mobilizuje. W tym roku udało mi się wykonać 3 treningi z trening partnerami: raz z Tedzikiem i dwa razy z Bartuchem. Jazda we dwoje ma dodatkowe plusy, można pogadać i nie można wymięknąć. Ostatni trening z Bartuchem wspominam dodatkowo fajnie ponieważ zarzuciliśmy edycje Pucharu Świata z 2000 roku, co nakręcało nas jeszcze bardziej.

Miejmy nadzieję, że luty będzie również dobry....


Since January I did the hard work. Target - do many hours on the bike as possible. Unfortunately, only at home on the trainer. Outdoor the weather isn't very favorable. Training by night in sub-zero temperatures will not  belong to the most pleasurable.
Let's talk about  numbers. This month I considered successful. I did training at 98.3% which makes me very satisfy, and the satisfaction is to himself that it mobilizes. This year I managed to complete 3 training sessions with training partners, with Tedzik-once and twice with Bartuch. Training with someone is another plus, you can talk and can not give up. Last train with Bartuch recall also very nice because we're watching editions of the MTB XC World Cup 2000, which gave an impetus to us even more.


Hopefully, February will also be good ....

wtorek, 25 stycznia 2011

New image...new life?

Dziś podjąłem decyzję...Po prawie 3,5 roku ściąłem włosy...Wróciłem do starej fryzury..."baty" po prostu mi się znudziły...

sobota, 15 stycznia 2011

GALA SPORTU 2011

Podobnie jak rok temu wraz z małożonką Katarzyną zostałem zaproszony na GALĘ SPORTU gdzie miało miejsce rozstrzygnięcie 10. Plebiscytu na najpopularniejszego sportowca Ziemi Żarskiej i Żagańskiej oragnizowanego przez GAZETE REGIONALNĄ. Bal odbył się w zeszły weekend w Hotelu/Restauracji Willa Park w Żaganiu.Tym razem do plebiscytu zgłosiłem dwóch zawodników: Olafa Małka oraz Marcina Dragona. Olaf cały czas bardzo dobrze stał w rankingu. Jednak w końcówce ostatecznie zajął 4. miejsce, co uważam za bardzo dobre osiągnięcie- to samo miejsce, które zajęła Maja Włoszczowska w plebiscycie ogólnokrajowym- Przeglądu Sportowego! Miła zabawa aż do rana w miłym towarzystwie.
:

niedziela, 26 grudnia 2010

Święta, święta i po świętach...Planowany kalendarz startów na 2011

Święta spędziłem na totalnym nie róbstwie... Wskaźnik wagi pokazał 80 kg, podobnie jak rok temu więc trzeba zabrać się ostro do roboty. Pierwszy start zaplanowałem na początek kwietnia, także mam 4 miesiące by zejść przynajmniej do 72 kg:) Plany jak zwykle ambitne, aczkolwiek powinienem dać radę. Na najbliższą środę planuję wspólny trening z Tedzikiem- 2h. Jedynie co udało mi się zrobić w te święta to zaplanować starty. W sezonie 2011 podobnie jak w poprzednim sezonie będę skupiał się na startach w Lubuskim Grand Prix MTB. W planach - wyjazd do Włoch na SympaTex Bike Festiwali start w maratonie. Czas pokaże czy uda się to zrealizować. W przyszłym sezonie pragnę również z moją drużyną wystartować w wyścigu 24 h. Jeszcze nie wiemy czy będzie to Chemnitz czy Zittau u naszych zachodnich sąsiadów. Być może jeszcze dojdą jakieś regionalne wyścigi których nie wymieniłem tutaj. Niestety w cyklu GPL MTB nie będzie żarskiego wyścigu, który jak zawsze uchodził za najcięższy w regionie. Zarząd klubu podjął decyzję, że nie będziemy się ubiegać o dotację co za tym idzie nie będzie funduszy na organizację imprezy. Nie ukrywam, że była to przede wszystkim moja decyzja, aczkolwiek nikt nie wyszedł z inicjatywą by przejąć odpowiedzialność na siebie. W sezonie 2010 udało mi się praktycznie wykonać plan startów w 100%, myślę, że w sezonie 2011 będzie podobnie.

sobota, 11 grudnia 2010

Wygrana:)

Nigdy nie miałem szczęścia w jakichkolwiek konkursach.  A tu  proszę... w konkursie redakcji portalu http://bikeworld.pl wygrałem nie lada prezent: pancerze renomowanej firmy GORE. Konkurs polegał na tym, by dodawać sensowne komentarze do artykulów w miesiącu listopadzie... no i się udało. Wylosowano 9 szczęśliwców z pośród 250 komentujących.

piątek, 10 grudnia 2010

poniedziałek, 29 listopada 2010

The best of Igor 2010




Igor jak każdy szanujący się zawodnik posiada w swoim albumie ciekawe fotki.Zapraszam do oglądnięcia kompilacji zdjęć!

środa, 24 listopada 2010

Pierwszy trening...

Dziś z rana postanowiłem, że dziś wsiądę na godzinkę na trenażer. Nie chcę już szlifować jakoś formy, ale chcę pokręcić delikatnie...I tak też było. 1 h- średni puls w granicach 65% HR MAX. Po prostu chcę się psychicznie przygotować do dłuższych treningów... Jak na początek nie było źle:)

piątek, 19 listopada 2010

Light food...

I jak co piątek, przyszła kolej na light food-  ulubioną moją sałatkę z sosem francuskim, pomidorkiem, rzodkiewką, papryczką...Palce lizać!POLECAM!


wtorek, 16 listopada 2010

Siłownia


Dziś byłem wraz z Tedzikiem już szósty raz na siłowni. Skupiamy się głównie na górnych partiach mięśni: brzuch, plecy, ręce- tak zaniedbywane w okresie startowym. Używamy małych obciążeń żeby nie doprowadzić do zbytnich zakwaszeń mięśni, ale za to wiele powtórzeń. Ogólnie uważam te treningi za dość przyjemne, jednakże z utęsknieniem czekam na trenażer:)