poniedziałek, 6 lutego 2012

Zima...

Ostatnimi dniami mrozy dają znać o sobie. Dziś zanotowałem na moim termometrze za oknem o 7:10 najniższą temperaturę w tym roku: - 20 'C. Pomimo tej temperatury jak co dzień do pracy dotarłem na rowerze. Jak mawiają starzy kolarze: "Nie ma złej pogody, jest tylko zły ubiór". Fakt, że zanim wyjdę z domu trochę mi to zajmuje, ale jedyny problem podczas jazdy to parujące okulary:) Dodam, że do pracy mam 1,5 km, więc nawet organizm nie zdąży się wychłodzić:)

środa, 1 lutego 2012

Styczeń, małe podsumowanko.

Z początkiem roku zima nas rozpieszczała, było parę ładniejszych dni, później było trochę dni przypominających bardziej jesienną słotę niż srogą zimę...A z końcem miesiąca mróz pokazał swoją siłę. Niestety z braku czasu, chęci, a przede wszystkim możliwości nie byłem ani razu na treningu na dworze. Jednak za to muszę szczerze powiedzieć, że moja motywacja zaskoczyła mnie samego. Względem roku poprzedniego spędziłem na trenażerze  o 30% więcej czasu. Dodam jeszcze, że w połowie miesiąca miałem lekka infekcję, ale bez problemu mogłem kontynuować jazdę. Ktoś się nie raz pyta jak mogę tyle jeździć w domu.? Czasami jeżdżę bez jakichkolwiek motywatorów- muzyki, filmów. Jednakże najczęściej towarzyszą mi Puchary Świata MTB XC...Jest na co patrzeć...
W sumie nie spodziewam się jakiegoś mega przyrostu formy, jeżdżę na rolce ponieważ jakaś wewnętrzna siła mnie do tego pcha...Po prostu jeżdżę bo lubię, nawet w domu...

sobota, 31 grudnia 2011

Przed nami Nowy Rok. Co przyniesie nie wie nikt. Miejmy nadzieję, że będzie dobry. Najważniejsze by nie był gorszy od poprzedniego. Chociaż osobiście nie mogę twierdzić, że mijający rok był zły. Sobie i wszystkim innym kolarzom amatorom i nie tylko życzę przede wszystkim zdrowia i więcej czasu by móc oddawać się swojej pasji.

I wish for all bikers and not only for them: first of all a good health and more time  for your passion. Kris

piątek, 16 grudnia 2011

Planowany kalendarz startów

W dziale KALENDARZ STARTÓW zamieściłem planowane wyścigi na przyszły sezon. Nie jest zbyt obfity, jednakże wszystkie imprezy są niedaleko od Żar, maksymalnie130 km i większość jest do zrobienia. Jednak życie zweryfikuje plany. Połowa imprez jest w Niemczech, jednak brakuje imprezy Heavy 24 h. Nikt na razie nie wspomina o niej więc się nie wychylam.

niedziela, 11 grudnia 2011

Grudniowa przejażdżka

Niedziela, przedpołudnie,  temperatura lekko ponad plus. Zaliczyliśmy ok. 30 km po płaskich terenach na zachód od miasta. Trochę błota, lekki wiatr. Ogólnie wypas. Oby częściej miały miejsce takie wypady i żeby zima nie dowalała śniegiem:)

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Are You ready?

W sobotnie popołudnie korzystając z chwili wolnego wziąłem się za przyszykowanie roweru do sezonu trenażerowego:) Założyłem stary napęd, starą przerzutkę Deore oraz koło wraz z oponą. Myślę, że od połowy grudnia zacznę lekkie wprowadzenie do treningów, a od stycznia jak tylko czas i motywacja będzie pozwalała będę ostro brał się do roboty.

niedziela, 27 listopada 2011

Listopadowa przejażdżka

Pomimo, że grudzień tuż tuż to w niedzielne przedpołudnie wybrałem się  Tedzikiem na przejażdżkę. Ciężko to nazwać treningiem, ponieważ tempo iście spacerowe, a że pogoda była  wiosenna zrobiliśmy parę kilometrów. Tym razem naszym celem był zielony szlak, który już zaliczyliśmy wspólnie na początku sezonu. Idealna trasa do takiej przejażdżki, która od nas nie będzie wymagała sporego wysiłku czy też umiejętności technicznych. Płasko jak po stole, nawet trochę piachu co przypominało mi trasy z zielonogórskiego GP. Na otwartych odcinkach, przy skraju lasu trochę wiało, momentami nawet mocno, ale to nam w ogóle nie przeszkadzało. Jak to na takich jazdach bywa rozmawialiśmy na różne tematy. Łącznie wyszło nam 2 h jazdy i ok. 35 km...

piątek, 25 listopada 2011

PLEBISCYT NA NAJPOPULARNIEJSZEGO SPORTOWCA ZIEMI ŻARSKIEJ I ŻAGAŃSKIEJ

Ruszył kolejny PLEBISCYT NA NAJPOPULARNIEJSZEGO SPORTOWCA ZIEMI ŻARSKIEJ I ŻAGAŃSKIEJ. Mój klub reprezentuje Mateusz Miedziński. Sezon 2011 Mateusz może zaliczyć do bardzo udanych. Wielokrotnie zdobywał medale na wyścigach organizowanych w całym kraju. W ciągu całego sezonu, aż 20 razy stawał na podium w tym 7 razy na najwyższym jego stopniu, wygrywając wyścigi w swojej kategorii.

wtorek, 22 listopada 2011

Podsumowanie sezonu 2011

Jesień...jak zwykle to czas podsumowań. W sumie nie wiem od czego zacząć, ale pierwsza myśl jaka mi się nasuwa to to, że w tym sezonie zacząłem bardzo późno ściganie...bo aż dopiero w maju. Bywało, że pierwsze wyścigi zaliczałem  w lutym/marcu, a w kwietniu to już musowo...No wyszło jak wyszło...Z cyklu Grand Prix Lubuskiego wypadł Gubin więc pierwszy start był w Drzonkowie w maju.