wtorek, 3 czerwca 2008

I Grand Prix MTB Zielonej Góry # 2 Wtorek 03.06.2008


Upał, duchota i kurz. Tak najłatwiej streścić ten wyścig. Nie lubię ścigania w upale, ale powiem szczerze, że w sumie zadowolony byłem z wyniku, w szczególności z I.T.T.-indywidualnej jazdy na czas. Pobiłem zeszłoroczny czas o 40 sek. więc jest dobrze. Ale trzeba przyznać, że poziom imprezy bardzo sie podniósł i żeby wbić się w pierwszą 20 open trzeba się nieźle napocić !
Trasa tym razem była dość ciekawa, szybka. Jedynie denerwował mnie piach, ale takie są uroki Wzgórz Piastowskich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz