czwartek, 17 marca 2016

Dlaczego jeżdżę?


Specialized na swoim kanale pokazał trailer, gdzie pytaniem przewodnim jest: "Nie masz pojęcia, dlaczego jeżdzę? I właśnie wczoraj podczas kolejnego treningu nasunęło mi się to właśnie pytanie. Pomimo, że w siodle spędziłlem już blisko 20 lat nadal nie jestem w stanie udzielić jednej konkretnej odpowiedzi. Już nie raz tutaj na blogu próbowałem znaleźć konkretną odpowiedź, ale po prostu się nie da.
Zimno, ciemno, do domu daleko, samotność...a jednak jadę po całym dniu pracy. Co takiego jest w kręceniu kilometrów na rowerze, że mi się ciągle chce? Ciężko na to pytanie odpowiedzieć. W moim przypadku nie jest to chwilowa zajawka, to raczej sposób na życie, pełen upadków i wzlotów. Jeden trening czy wyjazd na rowerze może być nieskończoną euforią, a  kolejny po prostu totalną klapą. Tak jak w codziennym życiu, raz na wozie raz pod wozem, tylko trzeba potrafić z tym się pogodzić! 
Dzięki rowerowi, kolarstwu poznałem wielu ciekawych ludzi, odwiedziłem ciekawe miejsca, ale również dowiedziałem się kilku rzeczy o sobie, a także, że trzeba być mocno zmotywowanym, nie oglądać się na innych i kroczyć swoją drogą, a jazda na rowerze będzie tym co będziesz lubiał/kochał robić. Bo ważne jest by szukać sposobu, a nie powodu!

wtorek, 1 marca 2016

Zjazd

W Zielonym Lesie grasuję na rowerze grubo od ponad 20 lat! Ciekaw jestem ile razy udało mi się zjechać najpopularniejszym zjazdem w mojej okolicy. Co ciekawe miałem tam tylko jedną glebę.

niedziela, 31 stycznia 2016

Marzenia

Każdy z nas ma jakieś marzenia, cele. Te bardziej lub mniej odległe, te możliwe i mniej możliwe do zrealizowania. Każdy z nas chce odwiedzić jakieś miejsce. Dawno, dawno temu myślałem o pewnym miejscu. Widziałem je ciągle na mapie, ciągle mnie kusiło, mijałem je za każdym razem w drodze na zawody...Odległość do zrealizowania w ciągu jednego treningu, ale zawsze było coś innego, inny plan, inna ustawka. Ale w końcu tam dotarłem z ludźmi, których mogę nazwać przyjaciółmi,  a euforia moja nie miała końca. Więc warto mieć marzenia i nie odkładać ich na później. Nie trzeba jechać do Calpe by spełnić swe marzenia. Moje marzenia są dość przyziemne, ale każdy ma swoje... 51°33'19.64"  15° 5'6.58"E

środa, 13 stycznia 2016

Kurtka zimowa- Martombike 366- recenzja

 W końcu dojrzałem by sprawić sobie kurtkę zimową z prawdziwego zdarzenia. Wcześniej jakoś sobie radziłem, ale nie czułem pełnego komfortu z ubierania się na cebulkę.  Wg. moich obserwacji w amatorskim peletonie można zauważyć dwa typy postaw:
1) full XTR, wszystko TOP MODEL, a zimą gość jeździ w letnich spodenkach bez owiewów*, a po 30 minutach nic sie już nie odzywa.
2) rower niekoniecznie z górnej półki, ale ubiór dopasowany do każdych warunków pogodowych.

piątek, 8 stycznia 2016

niedziela, 3 stycznia 2016

Nie ma złej pogody, jest tylko zły ubiór

Nie ma złej pogody, jest tylko zły ubiór- tak mawiają najstarsi kolarze. Dziś był odpowiedni dzień na pierwszy konkretny test kurtki Martombike 366. Termometr wskazywał ponad -10'C, ale mnie to nie przeszkadzało by się przejechać po okolicy, w końcu wolny dzień od pracy trzeba jakoś aktywnie korzystać. Wkrótce recenzja kurtki. Stay tuned!

czwartek, 31 grudnia 2015

Ostatni post w 2015!

Wczoraj wykonałem ostatni trening z dobrą ekipą na rundzie CX, a dziś w ostatni dzień roku podsyłam Wam dość ciekawe podsumowanie moich cyferek na Strava. [link]Wszystkim życzę, aby Nowy Rok nie był gorszy od starego i by noga podawała, a sobie tylko więcej wolnego czasu na rower!

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Rower kontra samochód

grafika: http://ambient-all.org/
Dziś z przyczyn technicznych musiałem wraz z synem przed 8 rano udać się do szkoły autem. Zazwyczaj, a raczej codziennie robimy to rowerem. Ja swoim miejskim rumakiem, którego nazywam służbowym kabrioletem, a syn swoim czołgiem. Dojazd do szkoły to dystans ok. 800m. Rowerem pokonujemy go przez skate park i poruszamy się chodnikami, a następnie przejeżdżamy przez targowisko miejskie i jesteśmu już na miejscu- mówimy tu o dniach za wyjątkiem wtorku i piątku, bo w dni targowe zajeżdżamy od tyłu do szkoły. Autem musimy przedżeć się przez jedno z najruchliwszych skrzyżowań w Żarach, co dzis i tak nam udało się szybko.
Rower wygrał o 2 minuty, co na odciniku 800m daje sporą różnicę, a na dodatek jak wiemy rower nie zużywa paliwa! Także rusz tyłek i jeśli możesz jedź rowerem do szkoły lub pracy, zaoszczędzisz czas i pieniądze, taka moja rada...

czwartek, 3 grudnia 2015

Coś się dzieje- ścieżki rowerowe w Żarach

Przy okazji remontu al. Wojska Polskiego poprawiono również biegnącą wzdłóż ulicy ścieżkę rowerową- uwaga- nie ciąg pieszo-rowerowy, który oznacza znak C-13-C-16, a ścieżkę rowerową, którą wskazuje znak C-16.
Opisując tę ściezkę i nie tylko, wytykając błędy na mojej stronie ponad rok temu, nie spodziewałem się, że w końcu w Żarach doczekamy się cywilizowanych przejazdów przez skrzyżowania. Właśnie wczoraj doznałem szoku! Skrzyżowanie al. Wojska Polskiego z ul. Kalinowskiego, ma po pierwsze wydzielony przejazd wymalowany na czerwono oraz osobną sygnalizację świetlną. Te dwa elementy zasadniczo poprawią bezpieczeństwo w tym miejscu. Z doświadczenia wiem, że kierowcy będą musieli się do tego przyzwyczaić. Cała ścieżka po lifcie doznała przyplywu płynności jazdy.