czwartek, 11 stycznia 2018
Naprawa wózka przerzutki Tiagra
Każdy, kto chociaż raz był na ustawce przełajowej będzie wiedział, że rower w tych warunkach jesienno-zimowych dostaje mocno w kość. Napęd zużywa się dosłownie w oczach. W moim rowerze po sezonie tylna przerzutka straciła moc! Wózek nie napinał łańcucha, przez co było klika perturbacji, m.in na jednym z wyścigów PP w CX. Po zadaniu pytania mojemu jedynemu zaufanemu serwisowi w sklepie KACPER w Nowej Soli, otrzymałem wskazówki jak szybko to można naprawić:
środa, 10 stycznia 2018
Zośka
Oto wybrane fotki z sezonu 2017 i pełna lista startów w minionym sezonie:LINK
06.05.2017 Invest Park Górale na Start, Wałbrzych-2. miejsce , kat. kobiety open
13.05.2017 Peklo Severu 2017 #3 -Gema Hardek XC -3. miejsce kat. Kobety masters I,
21.05.2017 Otwarte Mistrzostwa Województwa Wielkopolskiego w Kolarstwie Górskim XC MTB-2. miejsce kobiety masters
25.06.2017 WEBER CUP OKOLO TĚŠÍNA XC- 2. miejsce, kat. kobiety 19+
08.08.2017 Haven MTB Series - Svojkovský Pohár Haven- 2. miejsce-kat. zeny
09.09.2017 Peklo Severu 2017: #5 Okruhy pod Jehlou- 3. miejsce kat. zeny
środa, 8 listopada 2017
VI SERIA PUCHARU POLSKI w kolarstwie przełajowym
Zlepek materiału, który nagrałem na wyścigu elity, U23 i juniorów w Zielonej Górze
środa, 25 października 2017
(no cut, no music) Otwarte, Cykliczne Treningi Przełajowe na Wzgórzu Winnym # 2
Tym razem pogoda mniej przełajowa, ale za to prędkość pokonywania trasy wzrosła. Dzień wcześniej wraz z nadchodzącą gwiazdą żarskich mastersów przepaliłem nogę na nocnych szutrach, co zaowocowało bardzo dobrą dyspozycją na treningu....do momentu wjazdu na ostatnią rundę, gdzie złapałem kapcia zjeżdżając z "orzełka". Film bez muzy i cięć:)
piątek, 20 października 2017
#exploremore
W tym roku w połowie października mamy piękną złotą jesień. Babie lato to idealna pora na zluzowanie tempa i odpuszczenie sobie stref treningowych, mocy, ataków na KOM-y... Pogoda wręcz rozpieszcza, a takie warunki zachęcają do eksploracji terenu. Pamiętam jak dziś, że jeszcze jako chłopiec biegałem do Księgarni ABC w celu poszukiwania map okolicy, gdzie były zaznaczone główniejsze szalki, czy ścieżki. Większość tras, które do dziś szlifuję poznałem jeszcze jako nastolatek. Metodą prób i błędów naniosłem sobie siatkę dróg, która do dziś mam w głowie, co ułatwia mi nawet orientację w terenie nocy.piątek, 13 października 2017
Otwarte, Cykliczne Treningi Przełajowe na Wzgórzu Winnym # 1 -2017
W minioną sobotę odbył się pierwszy trening na rundzie przełajowej w parku. Idealna rozgrzewka przed sezonem startowym. Na jazdę w warunkach stricto przełajowych zdecydowało się 15 osób, w tym dwie kobiety!( szczególnie na te ostatnie czekamy na więcej)!!!
czwartek, 12 października 2017
Sezon MTB 2017
Zabawę w XCO w 2017 uznaję za zakończoną! Mam wrażenie, że z roku na rok wiosna i lato strasznie szybko mijają, a tak na prawdę od pierwszego startu w XC minęło już ponad pół roku. Sezon startowy tradycyjnie zacząłem w Niemczech w Bautzen, gdzie trasa na początek ścigania jest idealna. Jechało mi się tam bardzo dobrze, warunki były sprzyjające. Ogólnie rzecz biorąc mogę napisać krótko: w tym roku ściganie miało czeski charakter. Na 11 startów sześć zaliczyłem u południowych sąsiadów, w tym jeden start w Pucharze Czech. Oczywiście tam zaliczałem tyły, ale frajda z tras oraz atmosfera jest jedyna w swoim rodzaju. W Polsce wybrałem tylko trzy miejscówki: Pniewy i dwie edycje Górali na Start (Wałbrzych i Boguszów Gorce), były to jednocześnie wyścigi wchodzące w skład Pucharu Polski Masters MTB XCO, gdzie zaledwie po trzech edycjach uplasowałem się na 5. miejscu w kat. Masters I. Start w Mistrzostwach Polski pominę bo opisywałem go tu.
środa, 19 lipca 2017
Mistrzostwa Polski MTB 2017
![]() |
| fot. Jacek Głowacki |
czwartek, 29 czerwca 2017
Tuż za rogiem
Tuż za rogiem można by rzec mam piękną trasę....tak jak z okładki pisma dla szosowców...Asfalty o nienagannej jakości, podjazdy dłuższe niż jeden km no i nachylenia miejscami sięgające ponad 10% , a wszystko to przy wspaniałych widokach i minimalnym natężeniu ruchu i tylko godzinę jazdy autem od domu. Ktoś powie: "swego nie znacie, a cudze chwalicie..." Zgodzę się, że w okolicy mam też fajne trasy, ale niestety jakość dróg miejscami jest fatalna a ruch pojazdów nasilony. Tam gdzie byłem wczoraj, można się skupić na jeździe i oddać się bezwarunkowo treningowi, skupiając się jedynie na rytmie pokonując kolejne metry podjazdu...Zjazdy wąskie i kręte, ale już znane, wczoraj pokonywane na mokrej nawierzchni odkryte na nowo. Uważam, że kolarstwo jest fajne, gdy jest zmienne i niepowtarzalne, a wszystko to przy odrobinie spontaniczności:)Post udostępniony przez Kris Mtb (@kris_mtb)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

